15 najlepszych (albo przynajmniej najzabawniejszych) piosenek z Eurowizji

Gdyby rok 2020 nie był sobą, to dzisiaj, 16 maja, oglądalibyśmy finał Eurowizji. Ale jaki koń jest każdy widzi, więc dzisiaj sobie po prostu powspominamy najlepsze piosenki wszechświata eurowizyjnego w wyborze najobiektywniejszym najsubiektywniejszym, czyli moim.

Będzie trochę śmiesznie, trochę dziwnie i trochę wzruszająco, NO JAK TO NA EUROWIZJI. Zapraszam! Dajcie też znać w komentarzach, jakie utwory z Eurowizji najbardziej lubicie, jestem PRZEciekawa Waszych wyborów 🙂

#1 Buranovskiye Babushki – Party For Everybody, Rosja (2012)

Rosyjskie babcie, które pieką ciastka, są urocze i śpiewają o imprezce, a w tle eurowizyjne światła i bit? Tak! Nie da się ich nie kochać 🙂

#2 Serhat – Say Na Na Na, San Marino (2019)

Czy to Franek Kimono w wersji San Marino? Owszem. I tak samo jak Franek podbija damskie i męskie serduszka. Kocham ten kamp dyskotekowy, ten biały garnitur i seksowną melorecytację. Aż chciałoby się zobaczyć cover tego kawałka w wykonaniu Brodki.

#3 Lordi – Hard Rock Hallelujah, Finlandia (2006)

Jeden z najbardziej ikonicznych występów, który z jednej strony kontestuje typową eurowizyjną estetykę, a z drugiej idealnie się w nią wpisuje. Power metal i gumowe kostiumy do tej pory pozostają klasykiem Eurowizji, a liczba punktów, którą zdobyła Finlandia była rekordowa i została taką przez kolejne 3 lata.

#4 Netta – TOY – Izrael (2018)

To piosenka, która przyniosła Izraelowi zwycięstwo po długiej przerwie, a Nettcie międzynarodową sławę. I pomyśleć, że to wszystko dzięki gdakaniu. I świetnemu bitowi. I mocnemu przekazowi. I charyzmie i głosowi wokalistki. Serio, Netta jest genialna, polecam obejrzeć jej występy w izraelskim talent show, gdzie śpiewa po hebrajsku, hiszpański i koreańsku, nagrywa i zapętla swoje wokale, miksuje muzykę i jeszcze beatboxuje, coś genialnego!

#5 Mahmood – Soldi, Włochy (2019)

Jest coś niesamowicie hinotyzującego w tym trapowym kawałku. Może to elementy arabskiej muzyki, może bardzo osobisty tekst, w którym „Ramadan” rymuje się z „Jackie Chan”, a może niesamowita rytmiczność. Jeśli jest coś takiego, jak estetyka Eurowizji, to Mahmood i jego kawałek nie bardzo się w nią wpisują. „Soldi” prawie wygrywał cały konkurs, a były obawy, że w ogóle nie weźmie w nim udziału. Kontrowersje wśród prawicowych, populistycznych (a przez niektórych nazywanych faszystowskimi) władz Włoch wzbudziło to, że ojciec Mahmooda (który nie bardzo był ojcem roku i o którym jest ta piosenka) jest egipskim imigrantem. Na szczęście ich zamknięte głowy nie przeszkodziły, byśmy zakochali się w Mahmoodzie i wyświetlili „Soldi” 157 milionów razy.

#6 Sunstroke Project & Olia Tira – Run Away, Mołdawia (2010), czyli Epic Sax Guy

Zrobiło się trochę poważnie, więc to dobry moment na przypomnienie, że to właśnie Eurowizji zawdzięczamy ten nieśmiertelny muzyczny mem. Czym byśmy byli bez Epic Sax Guy’a? Nawet nie chcę o tym myśleć.

#7 Lena – Satellite, Niemcy (2010)

To jest po prostu miła, radiowa piosenka, która świetnie się nadaje do śpiewania w aucie. Czy trzeba czegoś więcej?

#8 Nadav Guedj – Golden Boy, Izrael (2015)

Myślę, że nadreprezentacja izraelskich utworów nie powinna nikogo czytającego tego bloga zdziwić. Zwłaszcza, że te kawałki są naprawdę dobre. No albo śpiewa je dojrzale wyglądający 17-latek, który chce Ci pokazać Tel Awiw.

#9 Salvador Sobral – Amar Pelos Dois, Portugalia (2017)

Może to portugalski, a może wrażliwość Salvadora, ale ta piosenka jest magiczna i naprawdę, naprawdę piękna. Jej zwycięstwo pokazało, że nie zawsze potrzebne są fajerwerki i gumowe kostiumy, by podbić serca eurowizyjnej publiczności.

#10 ABBA – Waterloo, Szwecja (1974)

Przyszedł czas na trochę klasyki, bo przecież nie wszyscy wiedzą, że ABBA występowała – i to z sukcesem – na Eurowizji. Polecam Wam obejrzenie całego klipu, bo doskonale pokazuje, jak zmieniło się pojęcie „dobrze nagranej wizytówki muzycznej”. Wygrana w Eurowizji przyniosła ABBIE międzynarodową rozpoznawalność i karierę. Z czego można wysnuć daleko idący, ale przecież całkowicie uzasadniony, wniosek że bez Eurowizji nie byłoby cuda kinematografii, jakim niewątpliwie jest Mamma Mia i Mamma Mia 2.

#11 Duncan Laurence – Arcade, Holandia (2019)

Byłam bardzo zła, że Eurowizji w 2019 roku nie wygrał Mahmood, a jednocześnie naprawdę lubię holenderską piosenkę „Arcade”, która zdobyła pierwsze miejsce. To naprawdę ładna piosenka, jedna z tych, które śmiało można słuchać poza kontekstem konkursu.

https://www.youtube.com/watch?v=Eztx7Wr8PtE

#12 Brotherhood of Man – Save Your Kisses for Me, Wielka Brytania (1976)

Zauważyłam ją w którymś podsumowaniu najważniejszych piosenek Eurowizji i naprawdę zdziwiło mnie, że brała udział w konkursie, bo znałam ją po prostu jako radiową piosenkę. Uroczą zresztą i taką…wiosenną. Na pewno ją kojarzycie, ale warto zobaczyć nagranie z konkursu, zwłaszcza dla porywającej choreografii 🙂

#13 Loïc Nottet – Rhythm Inside, Belgium (2015)

Jest coś w tej piosence i jej choreografii cudownie dziwnego. Jest minimalistyczna, ale nie uboga, ma niegłupi tekstu, no i to „ra-pa-pap” działa bardzo hipnotyzująco. Jeśli nie znacie, polecam bardzo!

#14 Think About Things – Daði Freyr (Daði & Gagnamagnið), Islandia (2020)

Na tegoroczną edycję Eurowizji szykowało się mnóstwo naprawdę ciekawej muzyki, ale moimi ulubieńcami jest ekipa z Islandii. Zobaczcie ten teledysk – nie dość, że piosenka jest naprawdę fajna, to jeszcze to poczucie humoru, no kocham!

#15 Miłość, Miłość, Pokój, Pokój, czyli przepis na stworzenie idealnego występu na Eurowizję

Szwedzcy prowadzący przygotowali DOSKONAŁY, trafny i bardzo autoironiczny poradnik na idealną piosenkę eurowizyjną. Czego tam nie ma: bębny, muzyka etniczna, ubijanie masła, babuszki, skrzypce. Polecam!

No i już, to wszystko. Dawajcie w komentarzach swoje propozycje, czekam bardzo, prawie tak bardzo, jak na Eurowizję 2021!

PS Na deser macie mój ulubiony moment z Eurowizji 2019. JEST TO ZŁOTO!