Co robić w domu w czasie kwarantanny – 12 pomysłów

O koronawirusie mowa jest wszędzie i ciągle. Mam nadzieję, że już wiecie, by nie panikować, śledzić informacje udostępniane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)rządową stronę, a w miarę możliwości po prostu pozostać w domu. Ale co robić w domu w czasie kwarantanny? Pomyślałam, że zbiorę wszystkie moje introwertyczne doświadczenia spędzania czasu w czterech ścianach i podzielę się tym z Wami. Wiem, że dla wielu osób spędzenie 14 dni w domowych pieleszach wydaje się Rubikonem nie do przekroczenia, ale uwierzcie mi, jest to wykonalne i nawet może być przyjemne.

Od razu chciałam zaznaczyć, że to blog o kulturze, więc nie spodziewajcie się porad typu „posprzątaj mieszkanie” lub „zrób codziennie 300 brzuszków”, skupię się raczej na rozrywce intelektualnej. Bierzcie i róbcie z tego wszyscy, a swoje propozycje dorzucajcie w komentarzach!

Co robić w domu w czasie kwarantanny?

#1 Oglądaj filmy

Niespecjalnie znam się na filmach, ale mój pomysł na ten czas jest taki, by obejrzeć jak najwięcej „feel good movies”, które sprawią, że czujemy się bezpiecznie i spokojnie. To mogą być animacje (zwłaszcza „Mulan”, „Merida Waleczna”, „Coco”, „Zootopia”, „Up”), filmy z Louis de Funès’em, wszystkie części „Harry’ego Pottera”, „Sezon rezerwowych”, „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Mamma Mia”, „Władca Pierścieni”, „Ocean’s Eleven” lub „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”. Myślę, że wiecie o co mi chodzi, dajcie koniecznie znać w komentarzu, które filmy robią Wam dobrze na głowę.

Drugi pomysł odnośnie filmów jest taki, żeby nadrobić klasykę. „Tramwaj zwany pożądaniem”, „Śniadanie u Tiffany’ego” czy „Hydrozagadka” – to będzie Wasz rozkład jazdy na najbliższy czas. Warto skorzystać z gotowych list, np. najlepsze klasyki do lat 60-tych od IMDb, sto najlepszych fabuł pełnometrażowych w historii według Pełnej Sali. Można do tego podejść bardziej współcześnie i obejrzeć najlepsze filmy XXI wieku z listy opracowanej przez BBC, lub 100 najlepszych filmów dekady według portalu Esensja. Znajdźcie listę klasycznych filmów, która odpowiada Wam najbardziej i lećcie z tym!

Jeśli lubicie kino festiwalowe, to koniecznie sprawdźcie tę listę filmów dostępnych bezpłatnie online, a dystrybuowanych Stowarzyszenie Nowe Horyzonty.

#2 Oglądaj seriale

Nie wyobrażam sobie, żeby mogło zabraknąć tego punktu. Oglądanie seriali to jedna z moich ulubionych rozrywek, zaraz obok czytania, leżenia i patrzenia w sufit niebko. No, ale jakie seriale warto obejrzeć? Odpowiedź jest najprostsza na świecie i brzmi oczywiście: „to zależy”:) A zależy od tego, jakie seriale preferujesz i na jaki klimat masz ochotę:

Jeśli lubisz ciekawą intrygę i zagadki około-kryminalne:

  • Killing Eve – szpiegowski serial brytyjski z hipnotyzującymi rolami Jodie Comer i Sandry Oh i doskonałymi zwrotami akcji. Wciąga od pierwszego odcinka, trudno się oderwać do ekranu aż do samego końca. Dostępny na HBO GO.
  • The Stranger – serial na podstawie powieści Harlena Cobena, zaskoczył mnie spójnością, ciekawymi powiązaniami między bohaterami i oryginalnym pomysłem na fabułę. Muszę zaznaczyć, że to moja pierwsza styczność z twórczością Cobena i być może dlatego ten serial zrobił na mnie takie wrażenie. Dla osób znających jego książki może wydawać się o wiele bardziej odtwórczy. Dostępny na Netflixie.
  • Orphan Black – to niebanalna historia kryminalna z klonami w roli głównej. Osią tego serialu jest Tatiana Maslany w kilku wydaniach, wciągająca intryga i świetne postaci drugoplanowe. Dostępny na Netflixie.
  • Broadchurch – mam słabość do seriali kryminalnych, które toczą się w małych miasteczkach. A jeśli w głównych rolach mamy Olivię Colman i Davida Tennanta, to sukces jest murowany. Dostępny na Netflixie.
  • Good girls – to jedna z ciekawszych pozycji serialowych, bo mamy do czynienia z kryminalnym komediodramatem. Lekki, wciągający i dobrze zagrany i zrealizowany. Nie odmieni Waszego życia, ale dostarczy tak pożądanej rozrywki. Dostępny na Netflixie.
  • Big Little Lies – odkrywanie mrocznych tajemnic zwykłych mieszkanek i mieszkańców małych miasteczek to zdecydowanie jedno z moich ulubionych zajęć. Świetna muzyka, wybitne aktorstwo i zwroty akcji, które dostarczają dużo adrenaliny. Dostępny na HBO GO.

Jeśli chcesz się na chwilę oderwać od wszystkiego i zagrzać w cieple miłych i wciągających historii:

  • Gilmore Girls – amerykańskie miasteczko, ciepła relacja między matką a córką i błyskotliwe, zabawne dialogi. Zdecydowanie feel good show. Dostępny na Netflixie.
  • One day at a time – zabawny i inteligentny sitcom o amerykańskiej rodzinie z kubańskimi korzeniami. Codzienne życie przeplata się z „dużymi tematami”, jakimi są: feminizm, dziedzictwo kulturowe, nielegalna migracja i orientacja seksualna. Więcej o tym serialu napisałam tutaj. Dostępny na Netflixie.
  • Anne with an E – przepięknie zrealizowany, klimatyczny i ciepły serial, który jest interpretacją klasycznej Ani z Zielonego Wzgórza. Świetne aktorstwo, przepiękne kadry i uwspółcześniona fabuła. Dostępny na Netflixie.
  • Parks and recreation – mało znany w Polsce, ale wspaniały serial nakręcony w stylu mocumentary. Pokazuje pracę i życie pracowników lokalnego samorządu, a robi to w doskonały, niezręczny i bardzo zabawny sposób. Występuje tam również Ron Swanson i w zasadzie nie powinnam musieć pisać nic więcej. Lećcie oglądać! Dostępny na Amazon Prime.
  • Grace and Frankie – bardzo zabawny serial o starych kobietach, ich byłych mężach, którzy przez lata ukrywali swój związek oraz całej rodzinie, w której nie brakuje mocnych charakterów. Więcej o nim pisałam w tekście 5 nietypowych seriali na Netflixie, które warto obejrzeć. Dostępny, a jakże, na Netflixie.
  • Marvelous Mrs Maisel – serial o Miriam „Midge” Maisel, która postanawia porzucić życie żony przy mężu i zająć się stand up-em, a wszystko to w latach 50-tych w Nowym Jorku. Doskonały klimat, świetna muzyka i bohaterowie do polubienia. Dostępny na Amazon Prime.

Jeśli lubisz czarny humor i postaci z dużym dystansem do siebie i świata:

  • After Life – opowieść o wdowcu pogrążonym w depresji, a jednak nie tracącym ciętego języka. Świetny Ricky Gervais w głównej roli, dużo czarnego humoru, pytań bez odpowiedzi i niełatwych dylematów moralnych. Zaś podtytuł „Hell is other people” jest całkiem pasujący do obecnej sytuacji. Więcej o serialu pisałam tutaj. Dostępny na Netflixie.
  • The Kominsky Method – Michael Douglas i Alan Arkin w doskonałym komediodramacie o starych mężczyznach, którzy muszą zmierzyć się ze śmiercią bliskich, podupadającym zdrowiem i definiowaniem siebie na nowo. Bardzo dużo jest w tym serialu czarnego humoru, drobnych złośliwości i szalenie zabawnych scen. Dostępny na Netflixie.
  • BoJack Horseman – myślę, że to najlepszy komediodramat, jaki widziałam i jeden z najlepszych seriali w ogóle. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie widziałaś/eś tego serialu, to teraz jest najlepszy moment, by dać się wciągnąć w animowany świat antropomorficznych zwierząt z bardzo ludzkimi problemami. Dostępny na Netflixie.

Jeśli masz ochotę na binge-watching:

  • Friends – tego serialu nikomu nie trzeba przedstawiać. Można oglądać w kółko i ciągle bawi lub wzrusza. Chandler nadal jest najlepszą postacią. Dostępny na Netflixie.
  • The Big Bang Theory – najlepszy serial o nerdach EVER. Czy też uważacie, że tak naprawdę ten serial jest o Penny i Sheldonie? Dostępny na Netflixie.
  • Młody Sheldon – skoro jesteśmy przy temacie TBBT, to warto też sięgnąć po spin off, który opowiada o dzieciństwie Sheldona Coopera. Bardzo zabawny i dobrze zagrany. Dostępny na HBO GO.
  • New Girl – komedia z elementami dramatycznymi o czwórce trzydziestolatków dzielących mieszkanie. Lekki, ciepły, wciągający. Idealny do wspólnych posiłków. Dostępny na Netflixie.
  • Wataha – nie wiem, jak można było czekać tydzień na kolejny odcinek. Bieszczady, zbrodnie, mroczny klimat i skomplikowane intrygi. Idealne na wieczór w domu. Dostępny na HBO GO.

#3 Posłuchaj podcastów

Podcasty są świetne w podróży, ale mogą też umilić czas w domu. Całą listę wspaniałych polskich podcastów znajdziesz w tekście Podcasty po polsku – 10 najciekawszych. Do tej listy dorzuciłabym także Spoiler Master, czyli podcastowe recenzje filmowe tworzone przez Michała Oleszczyka, a także podcast Krzysztofa Gonciarza o jakże zaskakujacej nazwie „Krzysztof Gonciarz”. Na uwagę zasługuje również Tok FM, które włączając się w akcję #zostańwdomu udostępnia za darmo wszystkie swoje podcasty. Tutaj znajdziecie instrukcję, jak skorzystać z tej możliwości, a wśród dostępnych podcastów szczególnie polecam „Szkoda czasu na złe seriale”, „Godzinę filozofów”, „Poczytalnych” i „Kulturę osobistą”.

#4 Czytaj książki

To jest ten czas, by nie kupować nowych książek, tylko zacząć czytać te, które już masz w domu. Też nie sądziłam, że taki czas nadejdzie, ale proszę, oto jest. Dlatego warto podejść do półki z książkami i wybrać tę jedną, pierwszą, od której zaczniemy swoją domową przygodę czytelniczą. Tym razem nie ogranicza nas jej rozmiar, bo przecież nie musi być lekka i poręczna.

Jestem trochę słaba w polecaniu wesołych albo chociaż optymistycznych pozycji, bo sama najchętniej nurzam się w smutnych reportażach, ale mam przekonanie, że najlepiej teraz wciągnąć się w ciekawe fabuły, może nadrobić klasyki, na które nigdy nie było wystarczająco czasu. Może lektura „Muminków” albo przeczytanie całej Jeżycjady od nowa jest dobrym pomysłem?

Z bardziej wesołych, ale nadal dobrych książek, mogę serdecznie polecić:

  • „Halina. Dziś już nie ma takich kobiet. Opowieść o himalaistce Halinie Krüger-Syrokomskiej” , Anna Kamińska – świetnie napisana biografia jednej z najważniejszych, a mało znanych, polskich himalaistek.
  • „Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk”, Dominik Szczepański. Nie jest to książka wybitna, ale dotyczy wybitnego człowieka, którego postawa może nas wiele nauczyć, zwłaszcza w czasie domowej kwarantanny. Polecam ją zwłaszcza dla optymizmu głównego bohatera.
  • „Posełki. Osiem pierwszych kobiet”, Olga Wiechnik. Świetna książka o pierwszych polskich posłankach. Odkrywa mało znane, a bardzo ważne polityczki XX wieku.
  • „Siedem dobrych lat”, Etgar Keret. Opowiadania to zawsze dobry pomysł na spędzanie wolnego czasu, a opowiadania Kereta, to już w ogóle świetny wybór.
  • „Dom z dwiema wieżami”, Maciej Zaremba Bielawski. Mój Boże, co to jest za książka. Emocjonalna, autentyczna, wciągająca, literacko doskonała. Przeczytajcie ją koniecznie, bo mówi o wielkiej historii, ale przez pryzmat historii osobistej i złożonej tożsamości polsko-żydowskiej autora.
  • „Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”, Andrzej Stasiuk. Pan Andrzej zajmuje w moim sercu miejsce szczególne i jeśli warto czytać czyjeś pisanie w czasach zarazy, to jest to z całą pewnością pisanie Stasiuka. Polecam najserdeczniej, „Nie ma ekspresów…” to tylko przykład, chociaż oczywiście zacny.
  • „Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy”, Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz. Ja wiem, że czytanie cudzych listów jest niezręczne, ale powiadam Wam, że te listy są warte tego zakłopotania. Zabawne, błyskotliwe, wzruszające. Nic tylko czytać, a później samej/samemu siadać do pisania listów.
  • książki Jakuba Małeckiego, bo mają wciągającą fabułę i są świetne językowo
  • „Beksińscy. Portret podwójny”, Magdalena Grzebałkowska. Kwarantanna to doskonały czas, by sięgnąć po książki grube i nieporęczne, za to doskonale napisane. Lektura gęsta, solidnie podparta pracą archiwistyczną, dostarczająca postaci z krwi i kości.
  • „Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka”, Richard P. Feynman. Przygody geniusza nauki w wielkim świecie. Bardzo błyskotliwa, wciągająca i przezabawna książka o fizyku, Richardzie Feynmanie i jego życiowych perypetiach.

#5 Czytaj czasopisma

Nie wiem, czy też masz stos niedoczytanych tygodników i pięknie wydanych miesięczników, z których przeczytałaś/eś tylko jeden tekst. Ja mam i właśnie teraz mam zamiar je odświeżyć. Jeśli nie masz takich zapasów, to zerknij na stronę Tygodnika Powszechnego, który na ten czas przygotował wybór najlepszych wywiadów, reportaży, artykułów i esejów publikowanych na łamach Tygodnika. Serwis jest dostępny bezpłatnie i codziennie aktualizowany.

Warto też wspomnieć o świetnej aplikacji Clou, w której znajdziecie bezpłatne teksty z Ale Historii, Wysokich Obcasów, Dużego Formatu, Tylko Zdrowia, Nauki dla Każdego, innych dodatków Gazety Wyborczej oraz magazynu Książki, a także wybranych teksów z archiwum Gazety Wyborczej. Aplikacja jest codziennie aktualizowana o 6 nowych tekstów.

#6 Rób kolaże

Jeśli przeczytasz już wszystkie gazety, które masz w domu, warto przerobić je w sztukę. Potrzebne będą Ci stosy przeczytanych czasopism, nożyczki, klej, kartka i trochę wyobraźni. Tworzenie kolaży pomaga uporządkować myśli, wyrazić siebie w artystycznej formie, a przede wszystkim jest świetną zabawą. Polecam najserdeczniej!

#7 Przejrzyj stare zdjęcia

Być może masz albumy albo pudełka z wydrukowanymi zdjęciami – warto im się przyjrzeć i trochę powspominać, a przy okazji pogadać o tych czasach z bliskimi osobami. A może masz jakiś pierdyliard zdjęć w chmurze i nigdy nie było kiedy tego przejrzeć i poukładać je w albumy albo wybrać najfajniejsze do druku. Guess what, możesz śmiało zrobić to teraz!

#8 Nadrób kulturę online

Internet to nieskończone źródło informacji i materiałów związanych z kulturą. Większość z nich mam zapisaną w zakładkach i rzadko do nich wracam. A szkoda. Dlatego teraz polecam zapoznać się ze zbiorami:

Arte.tv po polsku – znajdziecie tam mnóstwo filmów dokumentalnych, koncertów, filmów fabularnych i seriali dotyczących kultury, sztuki, polityki. Nagrania oper, filmy krótkometrażowe, wywiady to tylko kilka form dostępnych na Arte. Polecam Wam serdecznie poszperać w tych archiwach samodzielnie, ja mam zamiar w najbliższym czasie obejrzeć nagranie z prywatnego koncertu Cigarettes After Sex z Paryża oraz nadrobić wszystkie odcinki 6-minutowego programu Gimnastyka (intelektualna), który porusza arcyciekawe tematy związane z szeroko pojętą popkulturą (np. skąd wzięła się nazwa Gotham City, dlaczego metalowcy mają długie włosy i na kogo patrzy Mona Lisa).

Ninateka – to polski portal, na którym znajdziecie mnóstwo materiałów audiowizualnych: koncertów, wywiadów, oper, reportaży i spektakli. Na Ninatece mam zamiar nadrobić programy z serii „Przewodnik po sztuce” o najważniejszych polskich artystach/artystkach i nurtach w sztuce, koncert Nosowskiej, powtórzyć seans wspaniałej „Miłości” Filipa Dzierżawskiego o kultowym trójmiejskim zespole yassowym, obejrzeć dokument „Patti Smith – sen życia” oraz wywiady z cyklu „Rozmowy poszczególne„, który jest chyba moim ulubionym cyklem na Ninatece.

A może Opera? – Zwierz Popkulturalny napisała tekst o jej 10 ulubionych operach, które można obejrzeć online. Warto się zapoznać z tą listą i wybrać tę, która zaciekawi nas najbardziej. Dodatkowo nowojorska The Metropolitan Opera zaprasza na “Nightly Met Opera Streams”, czyli codzienne stramingi z oper nagranych w ramach cyklu „Live in HD”. Codziennie będzie dostępna nowa opera, a każda będzie dostępna na stronie i w aplikacji Met Opery przez 20 godzin, by każdy zdążył ją obejrzeć, niezależnie od różnicy czasu. Streamingi potrwają przez cały czas kwarantanny. Myślę, że to super pomysł na najbliższe dni – albo żeby sobie przypomnieć ulubione opery albo żeby poszerzyć sobie horyzonty kulturalne.

Wybierz się do muzeum – wirtualnie! Blog Ku Kulturze zebrał w jednym miejscu linki do 12 słynnych muzeów z całego świata, które oferują opcję wirtualnego zwiedzania. Paryskie Musée d’Orsay, Muzeum Van Gogha w Amsterdamie, a może waszyngtońskie National Gallery of Art? Teraz muzea stoją przed Tobą otworem, wykorzystaj tę okazję.

Można też Teatr – portal Żarów Nasze Miasto zebrał w jednym miejscu linki do 10 wybitnych polskich spektakli, które można oglądać w Internecie za darmo. Sprawdźcie polecenia tutaj.

#9 Zrób to wszystko, na co zwykle nie było czasu

Jeśli masz jakąś rzecz, którą zawsze chciałaś/eś zrobić, ale nigdy nie było na to czasu, to to jest właśnie ten moment. Nauka angielskiego? Szydełkowanie? Napisanie pierwszego rozdziału własnej książki? Ten kurs online, który kosztował kupę kasy, a czeka na Ciebie już od roku? Zrobienie porządku w szafce (tak, w tej, w której masz wszystko)? Przemeblowanie? Jeśli czekałaś/eś na znak, to ja Ci ten znak teraz daję. Do dzieła!

#10 Zadzwoń do mamy…

…taty, dziadka, babci albo innej bliskiej osoby. Przemieszczanie się jest teraz mało możliwe (i mało mądre), ale zawsze dobrze usłyszeć kogoś kochanego przez telefon.

#11 Jeśli możesz, pomóż innym

W całym kraju powstają grupy samopomocowe „Widzialna ręka”, w których można zgłosić się do bezpiecznej pomocy innym – np. w zrobieniu zakupów wyprowadzeniu psa albo załatwieniu jakiejś sprawy. Adresy do grupy ogólnej i grup lokalnych znajdziecie w tym tekście.

#12 Można też nic nie robić i to też jest spoko

Zastanawiałam się nad dodaniem tego punktu, ale pomyślałam, że bardziej Was interesują konkretne polecenia. Niemniej pierwszy komentarz odnośnie tego tekstu uświadomił mi, że włączyłam się niechcący w promocję „świętej produktywności”, którą tak gardzę. Więc ku jasności piszę – można też nic nie robić, siedzieć sobie albo leżeć i myśleć o rzeczach albo po prostu być i to też jest w porządku.

Polecam też mój tekst o 10 sprawdzonych sposobów na nieskomplikowane rozrywki w czasie choroby, być może znajdziesz więcej inspiracji.

A Ty jakie masz pomysły na ten domowy czas? Podziel się w komentarzu!

#zostańwdomu