Kobiece głosy, które czynią serce pluszowym

Kilka dni temu, zupełnie spontanicznie, przygotowałam wpis o „Męskich głosach, które czynią serce pluszowym”, dlatego dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka kobiecych głosów, które mają tę samą właściwość. Podobnie jak w przypadku głosów męskich, również tutaj będzie głównie nisko i szemrząco, jednak nie zabraknie też głosów dziwnych, niespotykanych i siekających serce na milion kawałków.

#1 Sade

Czy ktoś jeszcze pamięta Sade? Ostatnio wydała nową piosenkę, ale ja wspominam ją najlepiej z „30 ton – lista, lista przebojów”, czyli z czasów mocno zamierzchłych. Szczególnie zapadło mi w pamięć, jak walczyła z Enyą o pierwsze miejsce na liście i jak bardzo jej kibicowałam, bo jednak chłód irlandzkiej piosenkarki jakoś nigdy do mnie nie przemawiał.

#2 Paloma Faith

Uwielbiam Jej głos, gdy jest niski i najsmutniejszy na świecie, a jeszcze bardziej wtedy, gdy sięga po wysokie tony i po jeszcze więcej smutku. A już najbardziej, gdy śpiewa o miłości i o tym, jakie cierpienie zadaje to uczucie. Serce zesmutkowane, ale pluszowe.

#3 Julia Pietrucha

Szum fal, delikatny głos i ukulele. To wszystko brzmi, jak nocny spacer brzegiem ciepłego morza. Czyli idealnie.

#4 Emiliana Torrini

Pewnie kojarzycie ją jako Panią, która śpiewa, że „jej serce bije jak bęben z dżungli”, ale ta artystka ma do zaoferowania o wieeele więcej! Najbardziej kocham płytę „Tookah”, która jest przemyślana, niezwykle klimatyczna i ma w sobie magię zimowego wieczoru spędzanego przy kominku, gdy na zewnątrz hula śnieżyca. Czyli całkiem dobrze pasuje na polski marzec.

#5 Shirli McAllen (Leftover cuties)

Za sprawą wspaniałego serialu „The Big C” pokochałam jej głos w piosence „Game called life”, która jest tak słodko-gorzka, jak cała produkcja. Piękny, liryczny głos i mądre przesłanie. Czegóż chcieć więcej?

#6 Kasia Nosowska (Hey)

Kocham Nosowską od czubka głowy po koniuszki palców u stóp. Uwielbiam jej głos, teksty i wrażliwość. Kocham całą płytę „Nosowska/ Osiecka”, ale na zawsze najpiękniejszym wyznaniem miłości, które czyni serce najpluszowszym jest ten utwór:

#7 Katie Melua

Na świecie jest 9 milionów rowerów, a głos Katie Meluy jest jak kompres. Amen.

#8 Joni Mitchell

Widzieliście „Love actually”? Ja jakieś milion razy, a TA piosenka w TEJ scenie zawsze mnie wzrusza (kto widział- wie o co chodzi, kto nie widział- serio, zobaczcie chociaż raz! A później to już co najmniej raz do roku). Joni jest wspaniała, najwspanialsza.

#9 Ania Rusowicz

Nie przepadam za taką stylistyką, a jednak Ania w tej piosence bardzo mnie urzekła. Jest w niej tak cudownie retro, a jednocześnie tak bardzo współczesna i naturalna. No i urok całego filmu „Sztuka kochania” sprawia, że mam do niej niezwykły sentyment, a serce staje się coraz bardziej pluszowe z każdym kolejnym przesłuchaniem.

#10 Lianne La Havas

Anielski, kojący głos. A jednocześnie jest w nim moc, cała paleta barw i niezwykłe brzmienie. Wybrałam „Starry Starry Night”, który możecie znać z pięknej animacji „Loving Vincent”, ale absolutnie wszystkie ballady Lianne są piękne i refleksyjne.

Pełną playlistę znajdziecie tutaj na YouTube (klik) i Spotify (klik), zapraszam też serdecznie do podzielenia się w komentarzach Waszymi ulubionymi męskimi głosami, zaskoczcie mnie! 🙂

Te teksty też są ciekawe, sprawdź: