Męskie głosy, które czynią serce pluszowym vol 2

Weszliśmy w półroczną noc, więc mam dla Was kolejną porcję męskich głosów, które Was utulą niczym kocyk, ogrzeją jak lekko podrdzewiała farelka i napełnią Was nostalgią i lekkim smutkiem. To całkiem doskonałe uczucie, podobne do tego, gdy siedzicie w ciepłym domu, patrzycie na zaśnieżony krajobraz, a w kubku macie smaczne, ale lekko już zimne kakałko. Czyli doskonałość, ale podszyta życiowym smutkiem, mój ulubiony stan. Pierwszą część męskiej pluszowej playlisty możecie znaleźć w tekście Męskie głosy, które czynią serce pluszowym, a wersję z kobiecymi głosami tutaj: Kobiece głosy, które czynią serce pluszowym.

1# Leonard Cohen

Utwór „In my secret life” jest po prostu doskonały. Poetycko, muzycznie, wizualnie. No i ten głos. Nie ma co kryć, trochę się w Panu Leonardzie kocham. Trochę bardzo.

2# Michael Kiwanuka

Piosenkę „Cold little heart” pierwszy raz usłyszałam w doskonałego serialu „Big little lies” i od razu pokochałam. Głosu Michaela nie usłyszymy od razu, najpierw klimat buduje narastająca muzyka i wokaliza, co świetnie nas przygotowuje na nadejście tego ciepłego, chropowatego głosu. Przepiękny jest też tekst – niezwykle smutny, ale dający nadzieję.

3# Sufjan Stevens

Piosenka pochodzi ze wspaniałego filmu „Call me by your name”, który powinniście KONIECZNIE zobaczyć. To film o pierwszej miłości między Ellio a Olivierem, o letnich wieczorach, zmysłach, spojrzeniach, niepewności, leniwych popołudniach we włoskich miasteczkach, o rodzicach, o emocjach i o tym, dlaczego warto je czuć. A utwór „Mystery of love” łączy w sobie te wszystkie elementy, jak w soczewce. A głos Stevensa jest kojący i niemal pozwala uwierzyć, że kiedyś znowu będzie dobrze.

4# Tom Odell

Wzruszającego, głębokiego i delikatnego głosu Odella nie da się łatwo zapomnieć. „Sparrow” to jedna z tych piosenek, która wwierca się w głowę, hipnotyzuje i sprawia, że ma się ochotę słuchać jej na okrągło.

 5# Leon Bridges

Głos Leona Bridgesa płynie dokładnie tak, jak tytułowa rzeka. Momentami spokojna, przetaczająca się leniwie pod mostami, a momentami porywista, płynąca wartko i zabierająca ze sobą wszystko, co znajdzie po drodze. „River” to piękna piosenka o tęsknocie, oczyszczeniu i bliskości. Poleca się zwłaszcza na długie podróże nocnymi autobusami międzymiejskimi. Najlepiej w deszczu.

6# George Ezra

Głęboki tembr głosu nie za bardzo zgrywa się z powierzchownością Ezry, ale po pierwszym szoku poznawczym, można się już delektować tym nietypowym połączeniem. George swoimi teledyskami często puszcza oczko do publiczności, a jego piosenki mają ten wyjątkowy wakacyjny charakter, za którym tak tęsknimy w zimowe wieczory.  Są lekkie, ale nie tandetne, po prostu plusz, brokat i prosecco.

7# Chet Faker

W teledysku twarz Cheta roztapia lód, w rzeczywistości serce Cheta roztapia serce. Wybaczcie, nie mogłam powstrzymać  się przed tym egzaltowanym porównaniem, bo rzeczywiście głos Fakera ma w sobie coś takiego, że nogi robią się miększe. No i ten fantastyczny rytm, idealny do snu.

8# Zbigniew Wodecki

W sumie zawsze lubiłam jego głos i piosenki, ale nie ma co kryć, że nie był to artysta modny. Zmienił to zespół Mitch&Mitch, który wyciągnął z mroku dziejów pierwszą płytę Wodeckiego i nadał jej (i Jemu) zupełnie nowe życie. Z tej płyty najbardziej kocham utwór „Rzuć to wszystko, co złe”, jednak dzisiaj chciałabym polecić Wam „Odjechałaś tak daleko”. Dlaczego? Bo to niesamowicie subtelna i nostalgiczna piosenka, prawdziwa perełka dla osób ceniących małe smuteczki.

9# Colin Vearncombe (Black)

Colin to klasa sama w sobie. Uosabia smutek, nostalgię, ale też nadzieję na lepsze jutro. A do tego idealnie wygląda w czerni i bieli.

10# Tom Jones

Na koniec piosenka, która udaje wesołą, a jest całkiem najsmutniejsza. Mówiłam już, że lubię smuteczki? Włączając tę piosenkę na Spotify musicie uważać, bo algorytm nie odczytuje takich niuansów i będzie Wam proponować skoczne piosenki z lat ’50, a tego byśmy nie chcieli. A Tom Jones? It’s not unusual to find out that I’m in love with him.

That’s all folks! Pełną playlistę znajdziecie tutaj na YouTube (klik) i Spotify (klik), zapraszam też serdecznie do podzielenia się w komentarzach Waszymi ulubionymi męskimi głosami, zaskoczcie mnie! 🙂

Te teksty też są ciekawe, sprawdź: