Męskie głosy, które czynią serce pluszowym

Z okazji Dnia Kobiet w grupie facebookowej Na Ty z Kulturą (którą to grupę serdecznie polecam!) pojawił się wątek z polecaniem najlepszych męskich wokali. Jest to temat, który wybitnie mnie interesuje, gdyż kocham miłością szczerą wiele męskich głosów, zwłaszcza tych mruczących i niskich. Dlatego też postanowiłam zrobić moją prywatną listę dreszczodających piosenek śpiewanych przez mężczyzn. Wybór jest subiektywny i jednocześnie najlepszy na świecie, ale chętnie poznam nowe, męskie głosy, które można dodać do tej kolekcji, więc dodajcie w komentarzach swoje ulubione męskie głosy.

#1 Tom Waits

Kiedy Tom śpiewa, że ma nadzieję, że się w nim nie zakocham, to myślę sobie „Oj chłopie, ten statek już dawno odpłynął”. Najbardziej wielbię płytę „Closing time”, ale cała jego twórczość jest wspaniała. Tom to najlepiej mruczący facet na świecie, amen.

#2 Eddie Vedder

Eddie jest fantastyczny jako lider Pearl Jamu, ale całkowicie zdobył moje serce muzyką do filmu „Into the wild”, a później całą płytą o tym samym tytule. Idealna muzyka do włóczęgostwa miejskiego i wiejskiego.

#3 David Gilmour

Skoro już mowa o samotnikach i smutnych piosenkach, polecam Wam serdecznie liryczny głos Davida Gilmoura i powrót do pięknych wspomnień z osobami, których już nie ma w naszych życiach. Pamiętajcie, że „Dreamers may leave, but they’re here ever after”.

#4 Jaromir Nohavica

W tym zestawie nie mogło zabraknąć Nohavicy, ale tutaj wybór piosenki był wyjątkowo trudny. Wrażliwość Nohavicy bardzo trafia do mojego serca, uwielbiam jego głos i niesamowicie liryczne teksty. Uwielbiam to, jak ubiera skomplikowane uczucia w słowa i chyba najlepiej udało mu się to w piosence „Zatím co se koupeš”, gdzie jest cała tona uczuć, niepewność, fascynacja i niemożność pójścia za głosem serca („bylo by to krásné kdyby srdce bylo klidné, ale ono není). Bardzo piękna i bardzo życiowa piosenka, polecam serdecznie się zasłuchać.

#5 Roo Panes

Jest piękny głos, jest piękny tekst i piękny teledysk. A także piękny mężczyzna z brodą. Czego chcieć więcej?

#6 Paolo Nutini

Znam dużo utworów Paolo, ale ten przemawia do mnie szczególnie. Myślę, że to bardzo piękne wyznanie miłości. No i ten głos!

#7 Saras Per Kristian Matsson (The tallest man on earth)

Kolejna idealna piosenka do włóczęgostwa, bujania się na huśtawce i skakania po kałużach. Mocne 10/10.

#8 Bon Iver

Ciary absolutne. Zawsze.

#9 Krzysztof Zalewski

Może trochę rozstroiła się gitara, może nie wszystko brzmi tak, jak powinno, ale kiedy Krzysztof szepcze „Slow girl, slow baby, go slow”, a później zaczyna śpiewać swoim fantastycznym głosem, to ja nie mam pytań.

#9 Sam Smith

Smutna piosenka śpiewana głębokim (ale gdy trzeba delikatnym) głosem z pięknym teledyskiem. Niczego więcej nie trzeba.

#10 Greg Gonzales (Ciggarettes after sex)

Miłość od pierwszego przesłuchania. Subtelność, czułość i aura letnich wieczorów. Wyśmienicie działa w zapętleniu.

Pełną playlistę znajdziecie tutaj na YouTube (klik)Spotify (klik), zapraszam też serdecznie do podzielenia się w komentarzach Waszymi ulubionymi męskimi głosami, zaskoczcie mnie! 🙂

Te teksty też są ciekawe, sprawdź: