Co można kupić za 4000 zł (a czego nie)?

Dzisiaj Sejm RP przyjął projekt „Za życiem” (sic!), który przewiduje między innymi jednorazowe wsparcie w wysokości 4000 zł dla kobiety, która urodzi żywe dziecko, u którego zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. W związku z tym hojnym i wspaniałomyślnym gestem rządzących, postanowiłam napisać na co można przeznaczyć tę zawrotną kwotę.

Co można kupić za 4000 zł?

  • 3 konsole PS4
  • 200 obiadów w przeciętnej restauracji
  • 1 komputer Apple MacBook Air
  • 27 par dżinsów
  • 1600 bochenków chleba
  • 889 litrów benzyny
  • tygodniowy pobyt All Inclusive na Jamajce dla 2 osób w ofercie Last Minute

Czego nie można kupić za 4000 zł?

  • godnego życia dla osoby niepełnosprawnej i jej rodziny
  • zdrowia i życia kobiety
  • zgody kobiety na bycie żywym inkubatorem, bo rządzący chcą nam narzucić swoje demagogiczne sumienie

Rządzący rozdają pieniądze (moje i Twoje pieniądze!), żeby zdobyć kolejne procenty w słupkach wyborczych, zamiast zapewnić kobietom i ich partnerom prawdziwą systemową pomoc i wsparcie w wychowaniu niepełnosprawnych dzieci. Rządzący wprowadzają „nagrodę” dla kobiet, które urodzą niepełnosprawne dziecko w kwocie, która wynosi 19 zł miesięcznie w przeliczeniu na 18 lat życia dziecka niepełnosprawnego.

Drodzy Rządzący! Taka „nagroda” to policzek wymierzony w twarz wszystkich matek niepełnosprawnych dzieci w Polsce! To skandaliczna i populistyczna próba wyceny ludzkiego życia. Bardzo niska wycena. To złudzenie pomocy, to odrażająca i głupia próba przypodobania się swoim wyborcom, to rozdawnictwo wspólnych pieniędzy bez realnego sensu i celu. Mam nadzieję, że ta decyzja Was pogrąży i że to kobiety obalą ten obrzydliwy rząd!

#czarnyprotest #nieskladamyparasolek # trumienkowe #beatatojebnie

Tekst projektu możecie przeczytać tutaj.

Te teksty też są ciekawe, sprawdź: