Mnie tęcza nie obraża, a Ciebie?

Ostatnio mam przemożne wrażenie, że wszyscy na tratwie „Polska” dryfujemy na wzburzonym Oceanie Absurdu, a woda wlewa nam się prawie do gardeł. Kilka przykładów z brzegu: cenzurowanie obrazów w warszawskim Muzeum Narodowym, pomysły posła Winnickiego, by palenie kukły Żyda w Pruchniku wpisać na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, czy wreszcie aresztowanie Elżbiety Podleśnej pod zarzutem obrażania uczuć religijnych poprzez rozwieszenie obrazków z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej w aureoli z tęczowej flagi.