Zachwyty i narzekania #14

Przed Wami porcja linków, które niosą treści zachwycające (w większości), lub poruszające trudne, ale ważne tematy. Te pierwsze można czytać do kawy, te drugie- zamiast.

Zachwyty:

  1. Też mieszkacie na Netflixie? Algorytm tego serwisu robi wszystko, by polecić nam treści, które mogą nas zainteresować, ale samodzielne szukanie ciekawych filmów i seriali (spoza naszej bańki zainteresowań) nie jest już takie łatwe. I tutaj z pomocą przychodzą kody, których Netflix używa do katalogowania swoich zasobów. Sprawdźcie je koniecznie !Jestem pewna, że dzięki nim odkryjecie zupełnie nowe i bardzo ciekawe treści ukryte w czeluściach tego VOD.
  2. Przepiękne, ale też nieco przerażające zdjęcia opuszczonych chińskich miast. Fotografie wykonał Kai Caemmerer, który w 2015 roku udał się do Chin, by uwiecznić nietypowy dla nas proces powstawania miasta. W Chinach, zamiast znanego nam systemu, w którym najpierw na danym terenie osiedlają się ludzie, a infrastruktura pojawia się później, mamy sytuację, gdy najpierw buduje się całe miasto, a dopiero później osiedlają się tam ludzie. Warto obejrzeć te zdjęcia dla niezwykłych przestrzeni, kadrów i kolorystyki. Przy okazji, jeśli nie chce Wam się przeklikiwać przez długie galerie zdjęć, polecam Wam wtyczkę Eliminator Slajdów (Chrome, Firefox), która zamienia galerię zdjęć w jedną długą stronę do przewijania #niedziękujcie
    Tyle mieszkań do wynajęcia, szkoda że tak daleko.

     

  3. Oglądaliście/łyście serial „Battlestar Galactica”? Ja o dziwo tak (o dziwo, bo nie przepadam za sci-fi) i jestem nim zachwycona. Wspaniale zbudowane postaci, ciekawa historia, świetne efekty, zdjęcia które zapadają w pamięć. A wszystko to w serialu, który został nakręcony ponad 10 lat temu, a w tej branży to jak 1000 lat temu. Więcej powodów, by obejrzeć ten genialny serial znajdziecie w tekście „So say we all” – „Battlestar Galactica” i przyczyny jej sukcesu”
    Piękno i dobro prosto z przestrzeni kosmicznej

     

Narzekania:

  1. Prokrastynacja to straszna choroba. Mimo że dzięki niej masz posprzątane mieszkanie, skarpetki ułożone kolorystycznie, a książki ustawione zgodnie z datą wydania.  Niestety to, co faktycznie było do zrobienia nadal na Ciebie czeka. Sylwia Chutnik pyta pisarzy i pisarki o to, jak wygląda odkładanie obowiązków (na godzinę, dwa dni lub w nieskończoność) w ich wykonaniu. Pocieszające jest to, że nie ma tam świetnych porad, jak sobie z tym poradzić, po prostu wszyscy siedzimy w tym razem.
    Zachwyty i narzekania, prokrastynacja, Sylwia Chutnik
    Sylwia Chutnik patrzy z dezaprobatą, jak marnujesz swój czas. PS Ale pamiętaj, że Ona teraz też powinna coś pisać, a spędza swój czas na patrzeniu na Ciebie z dezaprobatą

     

  2. Większość osób mówi, że ceni prawdę, ale tak naprawdę niewiele z nas chciałaby słyszeć ją zawsze. Dlatego dobrze, gdy trudne życiowe prawdy wypowiada ziemniak. Trudno się obrazić na ziemniaka, a jego słowa trafiają w punkt. Zostawiam Wam je do przemyślenia.
    Ziemniak prawdy mówi o trudnych sprawach

     

  3. Zapewne kojarzycie propozycję nowelizacji ustawy o IPN, według której „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega karze grzywny lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości. Przepis ten stosuje się do obywateli polskich i do cudzoziemców.”  Oburzenie i zamieszanie, jakie wywołał ten pomysł jest dokładnie odwrotny do zamierzonego celu i najkrócej można go nazwać katastrofą dyplomatyczną. W tej sytuacji myślę, że komentarz ASZdziennika jest trafny i najlepiej oddaje moje odczucia wobec całego tego zamieszania. Tytuł tekstu brzmi PiS: Jeszcze dziś ustawa o tym, że Polska pany, a wszyscy inni k*rwy i złodzieje

Zachwyt na koniec:

Niewiele jest na świecie rzeczy lepszych, niż puchate króliczki. A jeśli dodatkowo te króliczki mają na głowie różne rzeczy, to już w ogóle można umrzeć z zachwytu. Polecam ten styl umierania, materiał znajdziecie tutaj: Króliczki z rzeczami na głowie.

Nie dość, że króliczek, to jeszcze Gremlin. 10/10.